Świat podwodny skrywa w sobie wiele tajemnic i zagadek, często takich, które nawet pomimo rosnącego poziomu technologii, nie będą nigdy dostępne dla człowieka. Jedną z tych zagadek jest kolor przynęty, jaką należy obrać, aby zagwarantować sobie możliwie jak najskuteczniejsze i najbardziej obfite połowy.
Kolor przynęty – ważny czy nie?
Wielu, szczególnie tych początkujących rybaków uważa, że kolor przynęty ma jakiekolwiek znaczenie dla skuteczności i obfitości przeprowadzanych przez niego połowów. Kolor stanowi jeden z czynników wpływających na to, czy dana ryba skusi się na oferowaną przez nas przynętę czy też nie. Sam jednak kolor przynęty, bez odpowiedniego wspomagania, nie jest w stanie wpłynąć na to, czy wędkarz daną rybę złowi czy nie. Największe szanse na złowienie ryby występują gdy przynęta łączy w sobie następujące cechy:
– odpowiednią wielkość,
– właściwy charakter pracy,
– kuszący dla ryby zapach,
– odpowiedni sposób prowadzenia się przynęty,
– barwa imitacji rybki.
Jeśli w przynęcie zabraknie którejkolwiek z powyższych cech, automatycznie zmniejszają się szansę na połów atrakcyjnego rybiego osobnika. Wszystkie te cechy mają szczególnie duże znacznie w sytuacjach, w których połowy prowadzone są na krystalicznie czystych wodach, gdzie każdy element ma ogromne znaczenie. Jak mówią eksperci od wędkarstwa, to właśnie takie krystalicznie czyste wody są środowiskiem wręcz idealnym na przeprowadzanie eksperymentów, mających na celu skonstruowanie tego najbardziej atrakcyjnego wabika.
Taktyka koloru
Choć mówi się, że kolor przynęty nie ma kluczowego znaczenia dla sukcesu połowu, to jednak jego barwa nie tak do końca pozostaje dla ryb obojętna. W przypadku niektórych gatunków ryb można śmiało powiedzieć, że pewne gatunki upodobały sobie szczególnie pewne barwy. Rybacy często mówią, że np. kolor czerwony wśród okoni wywołuje pewnego rodzaju agresję, dlatego jeśli chcą podjąć się połowu tego właśnie gatunku, rezygnują z przynęty koloru czerwonego lub pochodnych barw, niesprzyjających połowom tego gatunku.
